Special Feature
Recent News
The News
Depresja Sezonowa PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Czwartek, 11 Wrzesień 2008 14:30
Spis treści
Depresja Sezonowa
Page #
Page #
Wszystkie strony

Depresja sezonowa

Nazywana jest chorobą XX wieku obok alergii i AIDS. Szacunkowo cierpi na nią 6 - 12 % dorosłej populacji, co stawia ją na czwartym miejscu wśród najczęstszych problemów zdrowotnych. Ludzie chorzy na zaburzenia depresyjne stanowią 10 - 20 % pacjentów zgłaszających się do placówek podstawowej opieki zdrowotnej, głównie do lekarzy pierwszego kontaktu. Lekarze mają często problem z prawidłowym zdiagnozowaniem depresji. Jej symptomy mało się różnią od objawów zwykłej "chandry", przejściowego przygnębienia. Tylko u jednej czwartej chorych zaburzenia depresyjne są trafnie rozpoznawane. To niebezpiecznie mało, zważywszy na fakt, iż statystycznie w ok. 25% przypadków depresja kończy się samobójstwem chorego. Objawom i leczeniu depresji poświęcono dużo literatury. Jest to temat obszerny, nadający się do głębokiej i drobiazgowej analizy. W naszym krótkim artykule chcielibyśmy przedstawić Państwu odrębny rodzaj zaburzenia depresyjnego, charakterystyczny dlatego, iż dotyka ludzi wyłącznie w sezonie zimowym.

Depresja sezonowa, czyli zimowy blues

Depresja sezonowa, zwana jest inaczej sezonową chorobą afektywną (angielski skrót SAD pochodzi od słów seasonal affective disorder) lub depresją zimową. Za podstawową przyczynę SAD uważa się niedobór światła słonecznego w okresie zimowym, który zakłóca naturalny rytm snu i czuwania. Rozstrojenie zegara biologicznego wpływa na gospodarkę hormonalną organizmu - zwiększa się sekrecja (czyli wydzielanie) melatoniny, hormonu uwalnianego przez szyszynkę podczas nocy, w ciemności. Szybsze zapadanie nocy i zmniejszona ilość światła w sezonie zimowym "oszukują" szyszynkę, która zaczyna produkować więcej hormonu. Zwiększona ilość melatoniny w organizmie wywołuje objawy depresyjne. Pojawiają się one w październiku, utrzymują się przez pięć do siedmiu miesięcy zimowych, by spontanicznie ustąpić w okolicy maja. Często jednak powracają wraz z końcem lata, gdy dzień staje się coraz krótszy. Depresja sezonowa charakteryzuje się specyficznymi objawami, które odróżniają ją od innych rodzajów depresji i ułatwiają jej zdiagnozowanie.



Zmieniony ( Czwartek, 11 Wrzesień 2008 14:36 )
 
Witajcie na naszej nowej stronie ! PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Czwartek, 12 Październik 2006 11:00

Działając w zgodzie z uniwersalnym kodeksem etycznym oraz własnym sumieniem, pomagamy tym,

którzy tego chcą i potrzebują.

Korzystamy z całej dostępnej nam wiedzy
(nie tylko psychologicznej) ciągle ją poszerzając.

Angażujemy się, poświęcając każdemu tyle uwagi
i energii ile to w danym momencie możliwe.

W kontakcie z klientami zawsze kierujemy się zasadą
wygrana - wygrana.

Zmieniony ( Czwartek, 11 Wrzesień 2008 15:40 )
 
Napisali o Nas PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Środa, 07 Lipiec 2004 13:00
  • 16 stycznia 2002 Tatiana Ostaszewska-Mosak wystąpiła w "audycji dnia" Radia Plus

Zmieniony ( Czwartek, 11 Wrzesień 2008 15:46 )
Więcej…
 
Ważne Telefony i Adresy PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Środa, 07 Lipiec 2004 10:54

Poniżej przedstawiamy listę ważnych telefonów i adresów, czekamy na propozycję rozszerzenia tej listy ...

 

Zmieniony ( Czwartek, 11 Wrzesień 2008 14:46 )
Więcej…
 
Trochę Humoru PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Środa, 07 Lipiec 2004 10:54

Smile  Jeżeli znacie jakieś śmieszne żarty, rysunki lub anegdoty dotyczące tematyki naszego serwisu to chętnie je zamieścimy.


Ten trochę szowinistyczny, ale co tam..

Eksperyment psychologiczny na trzech przedstawicielach człekokształtnych.
Zamknięto w stalowych klatkach mężczyznę, goryla i blondynkę.
Rozdano im po dwie kulki tytanowe. Zamknięto laboratorium.
Następnego dnia rano naukowcy zastali następujący widok:
- klatka mężczyzny była pusta - uciekł,
- goryl siedział w klatce i zabawiał się kulkami,
- natomiast blondynka jedną kulkę zgubiła, a drugą zepsuła...


Rozeszła się po lesie pogłoska, że niedźwiedź ma listę zwierząt, które zamierza zjeść. Strach padł na wszystkich. Pierwszy jeleń pobiegł do niedźwiedzia i pyta:
- Czy jestem na twojej liście?
- Jesteś - odpowiedział niedźwiedź
- Błagam, daj mi dwa dni abym pożegnał się z rodziną i pozałatwiał swoje sprawy.
- Dobrze - zgodził się niedźwiedź
Po dwóch dniach gdy jeleń pożegnał się z rodziną i pozałatwiał swoje sprawy niedźwiedź go zjadł. Przestraszył się również wilk. Tak samo jak jeleń pobiegł do niedźwiedzia i usłyszał, że też jest na liście.
- Błagam, daj mi dwa dni abym pożegnał się z rodziną i pozałatwiał swoje sprawy - zaczął tak samo błagać wilk.
- Dobrze - zgodził się niedźwiedź
Po dwóch dniach gdy wilk pożegnał się z rodziną i pozałatwiał swoje sprawy niedźwiedź go zjadł. Te wieści dotarły do zajączka. Przeraził się nie na żarty. Pobiegł do niedźwiedzia i pyta:
- Niedźwiedziu, a czy ja też jestem na twojej liście?
- Tak - odparł niedźwiedź
- Niedźwiedziu, mam do ciebie wielką prośbę...
- Słucham cię zajączku
- A weź mnie skreśl, co?
- Dobra


Jeden psycholog pyta drugiego - Która godzina?
A ten drugi na to - Chcesz o tym porozmawiać?
(przysłał Cezary)


Nowy klient u psychologa nie wie od czego ma zacząć.
- Mam tak dużo problemów - żali się.
- W takim razie proszę spokojnie zacząć od początku - miłym głosem radzi psycholog.
- Hm... No dobrze - mówi pacjent i bierze głęboki wdech żeby zacząć. - Na początku był chaos....Potem stworzyłem Ziemię.....


Dwóch psychologów pracujących odmiennymi metodami rozmawia o podobnym przypadku. Każdy z nich aktualnie pracuje z klientem cierpiącym z powodu moczenia nocnego. Jeden z psychologów stosuje terapię behawioralną a drugi humanistyczną. Po jakimś czasie spotykają się i "behawioralny" chwali się, że jego klient już się nie moczy.

- A mój jest z tego dumny - ripostuje "humanistyczny".


Do autobusu wsiadł młody człowiek z przewieszonym płaszczem przez ramię i stanął obok starszej pani. Kobieta spojrzała na młodziana i żal jej się go zrobiło, taki był blady i chudy.
- Czy pan aby nie chory?- pyta z troską w głosie. - Może pan usiądzie?
- Dziękuję, postoję - młodzian uśmiecha się - Nie jestem chory. Jestem studentem psychologii, uczę się nocami, ale mam za to średnią 4,5.
- To może chociaż płaszcz panu potrzymam? - nie rezygnuje staruszka.
- To nie płaszcz, to kolega, który ma średnią 5,0.


Pewien psychoanalityk po wielu latach psychoanalizy mówi do swojego klienta:
- Bardzo mi przykro, proszę pana, ale nie ma pan żadnego kompleksu niższości. Jest pan po prostu gorszy.


Na pewnej sesji grupowej psychoterapii omawiano pomyłki freudowskie (przejęzyczenia). Prowadzący poprosił zebranych o podanie przykładów przejęzyczeń z ich życia. Zgłosiła się pewna pani.
- O, tak, tak. Mnie się coś takiego przytrafiło.
- Czy może pani opowiedzieć o tym grupie? - Spytał prowadzący.
- Oczywiście, oczywiście. Pewnego dnia zrobiłam sobie dużą przyjemność robiąc ogromne zakupy. Kupiłam między innymi świetną kreację wieczorową, ale nie byłam do końca przekonana czy wyglądam w niej naprawdę znakomicie. Ubrałam się więc w nią i poszłam do kuchni spytać o zdanie moją matkę. Stanęłam w drzwiach i powiedziałam: "Ty stara zdziro zmarnowałaś mi życie".

 

Zmieniony ( Czwartek, 11 Wrzesień 2008 22:41 )
 
Więcej artykułów…
<< Początek < Poprzednia 1 2 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 2